Recenzja: Pielęgnacja skóry Esse to uczta dla skóry wrażliwej

Recenzja: Pielęgnacja skóry Esse to uczta dla skóry wrażliwej

Należę do osób ze skórą nadreaktywną. Moja skóra jest nieprzewidywalna do tego stopnia, że ​​konsekwentne stosowanie toniku i kremu nawilżającego może ją przytłoczyć. Utrzymanie spójnej rutyny pielęgnacji skóry było trudnym procesem. Wchodzi Esse z obietnicą „odnowienia Twojej skóry”.

Marka jest pionierem w pielęgnacji skóry opartej na mikrobiomie, skupiającym się na przywracaniu różnorodności mikrobiologicznej. Zdrowy mikrobiom utrzymuje między innymi pH skóry, co skutkuje młodą i świeżo wyglądającą skórą. Dla osób o wrażliwej skórze, sekretem jej zrównoważenia może być pielęgnacja skóry Esse.

Pełne ujawnienie, te przedmioty zostały wysłane do użytku, ale ten artykuł nie jest dziełem płatnym. Produkty te zrobiły na mnie naprawdę duże wrażenie, co skłoniło mnie do napisania recenzji Esse. Sensitive Mgiełka i maski okazały się moim zbawieniem. Oto moje szczegółowe przemyślenia na temat tych produktów.

Wszystko o marce

Od 2002 roku południowoafrykańska marka produktów do pielęgnacji skóry Esse wykorzystuje biotechnologię do tworzenia produktów do pielęgnacji skóry opartych na mikrobiomie. Mikrobiom odnosi się do milionów drobnoustrojów, takich jak bakterie i grzyby, które zamieszkują nasze ciała i wewnątrz nich.

Jest to odpowiedź na wszystkie problemy związane ze skórą, a zdrowy mikrobiom oznacza, że ​​trądzik i wrażliwa skóra nie są widoczne. Oznacza to również bezproblemową równowagę pH skóry i naturalną produkcję kwasu hialuronowego, co może pomóc skórze wyglądać spokojnie i zdrowo.

Typowy nowoczesny styl życia sprawia, że ​​jesteśmy podatni na środki powierzchniowo czynne, parabeny i inne związki chemiczne. W odpowiedzi produkty Esse mają na celu ożywienie naturalnej różnorodności mikrobiologicznej. Marka opowiada się za zrównoważonymi rozwiązaniami, wykorzystując w swoich produktach probiotyki i prebiotyki, tworząc na skórze środowisko, w którym mogą rozwijać się drobnoustroje. Jako marka, która szczyci się oferowaniem zrównoważonych rozwiązań zarówno dla planety, jak i skóry, jej produkty posiadają certyfikaty organiczne, wegańskie i wolne od okrucieństwa, a także są neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla i tworzyw sztucznych.

W Esse istnieją określone zakresy, które mają różne wyniki. Testowałam Sensitive Mist od Esse Sensitive, razem z maską glinkową i peelingiem kakaowym od Esse Core. Esse Sensitive to seria dla skór reaktywnych, której celem jest ograniczenie reakcji alergicznych i przywrócenie funkcji barierowych. Esse Core nawiązuje do probiotycznych produktów codziennego użytku marki. Produkty te zawierają ekstrakty prebiotyczne i probiotyczne, które dbają o równowagę skóry.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Esse

Esse Wrażliwa mgiełka

Zamknięty w smukłym pudełku ze stalowo-niebieską stroną Sensitive Mist to tonik zawierający ekstrakty probiotyczne (Tyndallised Lactobacillus i Lactobacillus Ferment) oraz prebiotyczne składniki odżywcze (inulina i alfa-glukan oligosacharydy), które pomagają zrównoważyć mikrobiom skóry. Istotnym składnikiem poprawiającym nawilżenie skóry i redukującym drobne zmarszczki jest także kwas mlekowy. Mówiąc potocznie, moja skóra powinna spędzić przy tym dobry wieczór.

Postępując zgodnie z instrukcją poszłam do domu, zmyłam makijaż podwójnym oczyszczaniem i spryskałam się nim. Twarz, szyja, dekolt, wszystkie prace. Wystarczy jedno mocne naciśnięcie, aby równomiernie pokryć toner. Nie ma potrzeby kapania ani konieczności zmagania się z nadmiarem. Sądząc po samym opakowaniu, byłam już zachwycona.

Chociaż nie zauważyłem żadnej natychmiastowej różnicy w mojej skórze, muszę pochwalić to, jak szybko schnie. Staje się rześki i lekki, wysycha w ciągu dziesięciu sekund od nałożenia. W przeciwieństwie do produktów, które po wyschnięciu mają cięższą konsystencję, pozostałości tonera (o ile w ogóle są) są ledwo zauważalne. Wrażliwa mgiełka nie jest celowo perfumowana, ale wydziela ciepły, domowy zapach, który utrzymuje się w powietrzu. Podejrzewam, że w składnikach jest wanilina.

Aby się zaangażować, wziąłem sobie do serca rozszerzone instrukcje (stosuj przez cały dzień) i napełniłem się zapałem, jaki przyjąłbym do opadającej rośliny doniczkowej. Minęły cztery dni i zaczerwienienie zniknęło. Ta kłująca plama obok mojego nosa przybrała lekko różowy kolor, mimo że nie robiłem nic innego w swoich codziennych czynnościach. Moja twarz była również zauważalnie bardziej miękka i mniej reaktywna, z czego bardzo się cieszę.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Esse

Peeling kakaowy Esse

Zanim wejdę, muszę tylko zwrócić uwagę na opakowanie (ponownie). Zrównoważony rozwój jest tak widoczny na zewnątrz, ponieważ maski są dostarczane w ciężkich szklanych pojemnikach przyciemnianych, aby zapobiec ekspozycji na światło słoneczne. Szczegóły są nienaganne i użyję ich ponownie, gdy skończę.

Cocoa Exfoliator to peeling o zrównoważonym pH, którego zadaniem jest usunięcie martwego naskórka przy jednoczesnej poprawie krążenia krwi. Pachnie jak syrop czekoladowy, z bardzo drobnymi granulkami kakao w mieszance. Pomyśl o bogatym w melasę kremie kakaowym, idealnym do obfitego polewania stosu naleśników, ale pamiętaj, że nie jest on jadalny. Konsystencja jest lekko tłusta, co wynika z zawartości afrykańskich olejków pochodzenia dzikiego, które ułatwiają działanie peelingu.

Już po rozcieraniu go między palcami od razu pomyślałam, jaki jest delikatny. Posmarowałem nim twarz, a cząsteczki kakao rozpuściły się, gdy poruszałem nim okrężnymi ruchami. Zasadniczo możesz kontrolować intensywność złuszczania, po prostu przykładając nieco większą siłę. Jest bardzo delikatny, więc poczułam się na tyle bezpiecznie, że wyszłam poza strefę T i rozsmarowałam go po całej twarzy.

Kiedy poszłam go spłukać, nie spodziewałam się, że tak łatwo to zejdzie. Zaskoczyło mnie, jak lekka pozostałość oleju była na tyle odżywcza, ale nie na tyle, żebym musiała się na nią nakładać ręcznikiem. Małe guzki na czole nie zniknęły całkowicie, ale stały się zauważalnie gładsze.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Esse

Maska glinkowa Esse

Teraz gliniana maska. Spróbowałem tego kilka dni później, kiedy mój trądzik zaczął się nasilać ze stresu. Wykonana na bazie glinek kaolinowych i bentonitowych maska ​​ma za zadanie usuwać zanieczyszczenia, pozostawiając skórę promienną i elastyczną. Ma jasnoszary kolor i jest jedwabiście gładka. Instrukcje mówią, aby oczyścić twarz, rozprowadzić ją i spryskać tonikiem lub wodą. Zrobiłam pierwsze dwa kroki i stwierdziłam, że maseczka sama w sobie jest bardzo wodnista, więc zdecydowałam się zrezygnować ze spritzera z mojej rutyny.

Zalecany czas to pięć minut, ale przeglądając nowości na Netfliksie i nadrabiając zaległości, zapomniałem, że mam na twarzy maskę. Zapomnienie o masce glinianej zdarza się bardzo rzadko, biorąc pod uwagę, że typowy produkt będzie się napinał i nabierze bardzo teksturowanej konsystencji, co w naturalny sposób przypomni Ci o konieczności jej zmycia. Glinkowa maska ​​Esse zapewniła nawilżenie. Nawet po pozostawieniu go na dłużej niż dziesięć minut, moja skóra nie była wysuszona. Proces zmywania był ponownie niezwykle łatwy. Po wytarciu się ręcznikiem moja skóra rozjaśniła się i poczułam się odświeżona.

Końcowe przemyślenia

Podsumowując, jestem bardzo zadowolony z moich doświadczeń z produktami Esse. Każdy produkt, którego próbowałam, także ten spoza linii Esse Sensitive, był bardzo delikatny. Bardzo podobał mi się zapach, konsystencja, działanie na skórę… i muszę jeszcze raz wspomnieć o tym, że nigdy nie miałam reakcji alergicznej na te produkty. Polecam je wypróbować, szczególnie jeśli jesteś osobą o wrażliwej skórze.

Opakowanie to coś, do czego wracam i trzeba je wbijać – szklany pojemnik z sprayem i małe pojemniki na maski nadają się do ponownego wykorzystania. Widać, że marka przywiązuje dużą wagę do projektowania opakowań. Produkty Esse to coś, co z dumą prezentuję na mojej toaletce, zarówno ze względu na estetykę, jak i łatwy dostęp.

Jeśli masz ochotę spróbować, Esse współpracuje z wieloma małymi sklepami z produktami organicznymi, aby sprzedawać swoje produkty w całym Hongkongu. Pełną listę dystrybutorów znajdziesz tutaj. Ceny są nieco wyższe i wynoszą ponad 350 HKD za pełnowymiarowy produkt, ale jest to bardzo opłacalna inwestycja dla zdrowia Twojej skóry.

Obecnie marka współpracuje z Madame Fù w ramach ograniczonego czasowo zestawu podwieczorków Radiance and Vitality do 30 czerwca. Ciesz się kolekcją pikantnych przekąsek i słodkich smakołyków podwieczorków w cenie 550 HKD dla dwóch osób. Po zamówieniu zestawu do podwieczorku goście otrzymają bezpłatny zestaw upominkowy Esse Radiance Skincare (o wartości 493 HKD za osobę). Obejmuje to Sensitive Cleanser (200 ml), Sensitive Mist (100 ml) i Microderm Exfoliator (50 ml). Zarezerwuj stolik, aby cieszyć się lekkimi przekąskami i pielęgnacją skóry na ich stronie internetowej lub zadzwoń pod numer +852 2114 2118.

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *