Recenzja podkładu Unreal Foundation Charlotte Tilbury

Recenzja podkładu Unreal Foundation Charlotte Tilbury


Bądźmy szczerzy przez sekundę: rynek podkładów jest już dość nasycony. Mamy kultowy Nars Radiant Longwear, bestseller It Cosmetic CC Cream i kultowy Armani Luminous Silk Foundation — żeby wymienić tylko kilka.

Kiedy więc Charlotte Tilbury ogłosiła, że ​​zamierza wydać jeszcze inny podkład, przyznajmy, że nie spodziewaliśmy się tego. Zwłaszcza, że ​​rudowłosa królowa glamour ma już na swoim koncie trzy najlepiej sprzedające się podkłady: Hollywood Flawless Filter, Airbrush Filter i Beautiful Skin Foundation.

Podkład w sztyfcie Unreal Skin Sheer Glow Tint marki Charlotte Tilbury

Podkład w sztyfcie Unreal Skin Sheer Glow Tint
Autor: Charlotte Tilbury

Choć nie jest tajemnicą, że marki potrafią być chciwe, zarabiając na lojalnych konsumentach, którzy kupią najnowszą wersję marki, którą kochają, nie wydaje się, aby tak było w przypadku Tilbury. Wręcz przeciwnie, najnowsza premiera światowej sławy makijażystki ma sens, ponieważ wszystkie jej poprzednie podkłady są raczej mocno kryjące i lepiej pasują do tych, które kochają „wykończony” wygląd.

Podkład Unreal jest jednak reklamowany jako odcień skóry i jest przeznaczony dla osób, które preferują supernaturalne, transparentne do lekkiego, krycie, które można budować. Jest to również pierwszy podkład w sztyfcie w ofercie bazowej Tilbury, które są zazwyczaj łatwiejsze do nałożenia i roztarcia, a także lepiej nadają się dla osób w ruchu.

Chociaż fundacja ma już na swojej stronie internetowej pochlebne recenzje, chcieliśmy sprawdzić, czy sprostała oczekiwaniom. Oto, co się stało, gdy dwóch członków WH Zespół zajmujący się urodą poddał to testowi.

Ale najpierw…

Czym jest Unreal Skin Sheer Glow Tint?

Podkład w sztyfcie, który ma zapewniać niesamowity blask. Marka twierdzi, że „upiększająca mieszanka kaskadowo rozprowadza światło po twarzy, tworząc najbardziej eteryczny, rozświetlony od wewnątrz, supernaturalny rozmyty blask i efekt wyrwania, rzeźbienia + liftingu 3D”.

Ale to, co rzekomo odróżnia ten podkład od poprzednich, to jego zdolność odbijania światła. Charlotte Tilbury zainspirowała się pierścieniowymi światłami i wymyśliła formułę składników „technologia mapowania światła”, która ma nadać skórze efekt pierścieniowego światła.

Niepowtarzalny odcień, jaki lampa pierścieniowa nadaje naszej skórze, jest odtwarzany dzięki rozmywającym perłowym filtrom o miękkiej ostrości, wygładzającym emolientom i siatce nawilżającej stworzonej przez kwas hialuronowy. Jeśli chodzi o aplikację, ten sprytny sztyft oznacza, że ​​wystarczy nałożyć kilka strategicznych pociągnięć, a następnie wklepać palcami lub pędzlem.

Ale co Naprawdę przypieczętowuje umowę, to korzyści pielęgnacyjne, jakie możesz uzyskać, stosując go. Formuła jest wzbogacona o szereg składników, które prawdopodobnie znajdziesz w serum lub kremie na dzień.

Co zawiera podkład Unreal Skin Sheer Glow Tint?

Kluczowe składniki nowego podkładu w sztyfcie Charlotte Tilbury to…

Kwas hialuronowy o masie wielocząsteczkowej

Większe cząsteczki tworzą nawilżającą warstwę na powierzchni skóry, aby pomóc zapobiec utracie wilgoci, podczas gdy średnie cząsteczki pomagają wiązać wodę w skórze, nadając jej gładki wygląd. Najmniejsze cząsteczki są w stanie wniknąć głębiej w skórę, aby pozostawić ją bardziej jędrną, a tym samym pomóc zmniejszyć widoczność zmarszczek.

Olej z nasion rzodkwi daikon

Bogaty w witaminę E i niezbędne kwasy tłuszczowe, takie jak kwas linolowy, ten lekki olejek jest znany z nawilżania skóry i zmniejszania widoczności zmarszczek, a także ma działanie przeciwzapalne. Mówi się również, że nie jest komedogenny, więc nie powinien zatykać porów.

Witamina E

Witamina E to silny środek nawilżający o właściwościach antyoksydacyjnych, który odżywia i chroni skórę przed codziennymi czynnikami szkodliwymi.

Czy można stosować Unreal Skin Sheer Glow Tint samodzielnie?

Tak. Łatwość wykonania i czysta jakość sprawiają, że ten podkład jest zwycięzcą dla tych, którzy nie lubią nakładać wielu produktów bazowych.

Czy Charlotte Tilbury Unreal Skin Sheer Glow Tint jest dobry?

Poniżej dwóch członków WH Zespół kosmetyczny o różnych typach skóry ujawnia, co robią Naprawdę pomyślałem po wypróbowaniu nowego produktu.

Perdita Nouril, redaktorka WH Beauty

kolaż kobiety

Emma Gritt

Jeśli jest coś, czego każdy potrzebuje w swojej kosmetyczce, to jest to produkt bazowy, który nadaje naturalny blask za pomocą kilku prostych pociągnięć. Problem w tym, że mam go już w przypadku podkładu Beautiful Skin Foundation Charlotte Tilbury, którym jestem zafascynowana od czasu jego premiery dwa lata temu.

Więc kiedy to wylądowało na moim biurku, byłam przekonana, że ​​nie sprosta Beautiful Skin. Okazuje się, że nie mogłam się bardziej mylić. Jak widać, ten podkład jest nierealny, zapewnia wykończenie „twoja-skóra-ale-lepsze”, które wygląda naturalnie i jest niewidoczne.

Zazwyczaj uważam, że konsystencja i wykończenie podkładu w sztyfcie są ciężkie i ostatecznie wyglądają jak ciasto. Jednak ten podkład rozprowadza się bezproblemowo i wtapia się w skórę. Można go również budować, więc jeśli chcesz uzyskać większe krycie, możesz łatwo nałożyć go warstwami i rozetrzeć pędzlem. Możesz również po prostu wklepać go w skórę, aby uzyskać lekkie krycie i ukryć niedoskonałości.

A co z wykończeniem? Zdecydowanie rozjaśnia skórę i nadaje jej piękny blask, jednak w porównaniu do podkładu Beautiful Skin nie jest tak wilgotny. Wykończenie jest odrobinę (naprawdę odrobinę) bardziej matowe. Ma też naprawdę dobrą trwałość, wypróbowałam go po całym dniu w biurze, plus zajęcia bokserskie i ani razu nie zrobił się plamisty. Jestem nim zauroczona.

Zalety

  • Lekki
  • Ma moc przetrwania
  • super świecący

Cons

  • Potrzeba sporo, aby zbudować zasięg

Clare Stephenson, WH Ecomms, autorka artykułów o urodzie

osoba z długimi włosami

Emma Gritt

„Pierwszy raz miałam okazję wypróbować Unreal Skin Sheer Glow Tint na krześle do makijażu w Charlotte Tilbury HQ. Szczerze mówiąc, poszłam w ciemno, nie mając pojęcia, czego się spodziewać. Byłam zachwycona, gdy odkryłam, że ma transparentną bazę i rozświetlające wykończenie – a gdy tylko poczułam go na skórze, od razu wiedziałam, że to trochę ja.

MUA użyła pędzla, aby wklepać produkt, ale powiedziano mi również, że można go bezpośrednio nanieść na skórę i rozetrzeć – co, aby pomóc mi w moje zabiegane poranki, jest dokładnie tym, co zrobię. Jeśli chodzi o efekt końcowy, to był moment, w którym szczęka opadła. Miałam na sobie kilka lamp pierścieniowych, które z pewnością przyczyniły się do mojego wilgotnego wyglądu, ale nadały mojej cerze gładki – niemal szklany – blask.

Jestem również zadowolona z tego, jak dobrze współgrał z moją pielęgnacją skóry i innymi produktami do makijażu, które nakładałam warstwami. Kiedy miałam okazję wypróbować go sama, od razu zauważyłam, że balsam ma dużo połysku – w rzeczywistości zrobiłam podwójne ujęcie, myśląc, że to rozświetlacz. To bardzo rozświetlająca baza, która naprawdę zapewnia wilgotny, szklisty wygląd, o czym należy pamiętać, jeśli wolisz delikatniejsze satynowe wykończenia lub nawet matowe. Ale najważniejszą rzeczą, której się nauczyłam, jest to, że przygotowanie skóry jest wszystkim.

Aby pomóc formule wtopić się w skórę i utrzymać jednolity wygląd przez cały dzień, musisz ustalić priorytety produktów, które nakładasz wcześniej. MUA zaczyna od Magic Serum, a następnie przechodzi do Magic Water Cream i Flawless Poreless Primer, aby stworzyć nawilżoną i lekko lepką bazę.

Zalety

  • Bardzo rozjaśniający
  • Zapewnia promienną skórę
  • Sprawia, że ​​skóra wygląda bardzo gładko

Cons

  • Powiedziałbym, że może być trochę za balsamiczny dla osób o tłustej skórze
Zdjęcie Perdity Nouril

Perdita Nouril jest redaktorką działu urody w Women’s Health UK. Pracuje w branży kosmetycznej od 15 lat, odkąd ukończyła University of Nottingham. Biegła w eksploracji kolosalnego świata piękna, uwielbia grzebać pod powierzchnią, aby obalać mity, rozszyfrowywać naukę i kwestionować tradycyjne pojęcia piękna. Zawsze możesz znaleźć ją wygłaszającą kazania o mocy czerwonej szminki, wychwalającą zalety dobrego serum i promującą najlepsze założycielki branży kosmetycznej.
Perditę znajdziesz na Instagramie pod adresem @perditanouril

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *